Aktualności

Opiekunie dbaj o podopiecznych, ale i o siebie.

Praca pomocowa bywa nazywana misją.

Opieka nad bliskim często nazywana jest obowiązkiem.

Jedno i drugie potrafi być źródłem sensu.
Jedno i drugie potrafi wyczerpywać do granic.

Niezależnie od tego, czy pracujesz z osobami z niepełnosprawnością, przewlekłą chorobą, zaburzeniami psychicznymi, w kryzysie życiowym, czy opiekujesz się kimś bliskim w domu - jesteś w stałym kontakcie z cierpieniem, lękiem, zależnością i bezradnością.
To zostawia ślad.

Ciche obciążenie zawodów pomocowych

W pracy pomocowej rzadko mówi się o tym, że:
  • empatia wymaga energii,
  • regulowanie emocji podopiecznych obciąża układ nerwowy,
  • ciągła odpowiedzialność wyczerpuje,
  • bycie „tym silnym” bywa samotne.
Z czasem organizm przyzwyczaja się do napięcia.
Czujność staje się normą.
Gotowość do reagowania – stanem bazowym.
Ale ciało i psychika nie są stworzone do permanentnego alarmu.

Wypalenie to proces, nie wydarzenie

Nie zaczyna się od decyzji: „Mam dość”. Zaczyna się subtelnie.
  • Skraca się cierpliwość.
  • Pojawia się drażliwość.
  • Znika satysfakcja z pracy.
  • Myśli stają się bardziej cyniczne.
  • Pojawia się obojętność jako mechanizm ochronny.
  • Odpoczynek przestaje regenerować.
W opiece rodzinnej może pojawić się myśl:
„Już nie mam siły być dobrą córką / synem / partnerem”.

W pracy zawodowej:
„Robię swoje, ale już nic mnie to nie obchodzi”.

To nie brak serca.
To przeciążony system.

💔 Współczucie też może boleć

Istnieje zjawisko nazywane zmęczeniem współczuciem. Powstaje wtedy, gdy przez długi czas jesteśmy w kontakcie z cierpieniem innych i nie mamy wystarczającej przestrzeni na regenerację.

Objawy mogą obejmować:
  • nadmierną odpowiedzialność za innych,
  • trudności z „wyłączaniem pracy” po godzinach,
  • problemy ze snem,
  • napięcie somatyczne (bóle głowy, karku, brzucha),
  • wycofanie z relacji prywatnych.
Pomaganie nie czyni nas odpornymi na koszty emocjonalne.
Czyni nas bardziej narażonymi, jeśli nie dbamy o siebie.

Mit silnego opiekuna

Wielu opiekunów i terapeutów funkcjonuje w przekonaniu:
  • „Inni mają gorzej.”
  • „Nie mogę narzekać.”
  • „To moja praca.”
  • „Sama/sam to wybrałem.”
Ale wybór zawodu czy roli nie oznacza rezygnacji z własnych granic.
Zaangażowanie nie oznacza samopoświęcenia do wyczerpania.

Profesjonalizm nie polega na braku emocji.
Polega na umiejętności ich rozpoznawania i regulowania.

Polecane artykuły

Wigilia w DDP

Wigilia w DDP

Sesja Mikołajkowa

Sesja Mikołajkowa

Copyrights © 2024
Logowanie / Zaplecze

Image